sobota, 30 października 2010

BCC-NEP Castellana Grotte vs Andreoli Latina 2.00 3/10
Casa Modena vs Sisley Treviso  1.85 3/10

Oba zespoły wygrały swoje poprzednie mecze prezentując dobrą grę. Oba posiadają dobre składy wzmocnione interesującymi transferami Modena (Yuri Berezhko), Latina (Popelka, Starovic). Rywale nie zaprezentowali się dobrze w minionej kolejce. Grotte dostało szybko od Trento. Sisley natomiast wygrał z Yogą, ale styl w jakim tego dokonał był bardzo marny. 


+ 5,55

Luźniejsze typy, zagrane bardziej na wyczucie niż racjonalne argumenty.

Resovia - Skra -5,5 pkt 1,85 3/10

Zaksa -1,5 - Warszawa
Węgiel -1,5 - Kielce

Ako 1,7   3/10

-0,9 

piątek, 29 października 2010

Yoga Forli - Lannutti Cuneo
RPA Perugia - Itas Diatec Trentino

Ako 1,66 Expekt
Stake 8/10

Trentino i Cuneo sa zdecydowanymi faworytami. Swoje pierwsze mecze wygrały w dobrym stylu, oba zespoły posiadają składy złożone z graczy najwyższej klasy (dodatkowo oba zespoły są ze sobą zgrane, transfery poczynione przez obie ekipy nie przebudowywały zespołu). Yoga i Perugia słabo zaprezentowały sie w minionym tygodniu. U siebie powinny zagrać troche lepiej, ale nie wyobrażam sobie aby mogły one zagrozić swoim przeciwnikom.

+ 5,28

środa, 27 października 2010

Resovia

Warszawa - Resovia 1,6 2/10

Rzeszów ma olbrzymia siłe w postaci swojego składu, druzyna z meczu na mecz bedzie grała coraz lepiej. Resovii brakuje tylko zgrania, które zwiększa sie z każdym setem. Gospodarze rozegrali niby dobry mecz z Jastrzebiem, ale trzeba uczciwie oddać, że trener Prielożny walnie przyczynił się podwójna zmianą do rozegrania sie gospodarzy. Gdyby nie ona, mecz mógłby wyglądać zupełnie inaczej. W statystykach obie ekipy wypadły slabo. Ponadto Węgiel to zupełnie inna drużyna w tym sezonie i nie przeceniałbym tego zwycięstwa.

-2 jednostki

Częstochowa + Zaksa + Skra

Olsztyn - Częstochowa 1,72 Betclick

Olsztyn w pierwszym meczu przeciwko Zaksie pokazał się z bardzo słabej strony. Prawie wszystkie elementy ich gry zawodziły, przeciętny odbiór, bardzo słaby atak, o dziwo rozegranie było ciekawe, ale nie przekładało się na skuteczność w ataku, słaba zagrywka i przeciętny blok. Częstochowa wręcz przeciwnie, pokazała się z dobrej strony, była o krok od zwycięstwa, czegoś jednak zabrakło w decydującym momencie. Zagrywka, odbiór i atak na dobrym poziomie, troszkę gorzej wypadł Częstochowski blok, generalnie spotkanie powinno się zaliczyć do udanych. Cieszy dobra forma Janeczka, na którego ataku Częstochowa często bazowała w zeszłym sezonie. Ważnym elementem powinna być również zagrywka Częstochowy, w poprzednim meczu kiedy tylko trener kazał im ryzykować to wszystko układało się dla nich korzystnie, kiedy serwowali bezpiecznej Masny już dawał sobie rade z rozegraniem. Podsumowując Olsztyn ma nowy niezgrany zespół, który dodatkowo ma problemy z psychiką, zawodnicy nie ograli sie jeszcze przy naszych pełnych trybunach, presja jest dla nich za duza. Częstochowa ma trzon doświadczonych zawodników, wszyscy są ograni w lidze, większość jest zgrana ze sobą. Kurs 1.72 przedstawia dla mnie value i na pewno z niego skorzystam.

Do tego dokładam dwa pewniaki jak dla mnie Zakse i Skre.

Betlcik ako 2,29 4/10

- 4 jednostki

wtorek, 26 października 2010

Natrętny kamerzysta

Technika wkracza jak tylko może w siatkówkę. Mamy doskonałe relacje, interesujące powtórki, zbliżenia na linie ... itp. Pytanie kiedy tylko technika zaczyna zbytnio ingerować w ten sport, przeszkadzając jednocześnie zawodnikom i trenerom.

Powodem tych refleksji może być nie dawne zachowanie Stelmacha wyganiającego kamerzystę w trakcie przerwy oraz podobne zachowanie Lozano w trakcie LŚ. Na całą sytuacje można spojrzeć z 2 perspektyw: trenera starającego się wygrać mecz oraz kibica ciekawego kuluarów całego widowiska.

Kibice.
Czyż nie każdy z nas obserwujących wydarzenia sportowe chciałby mięć wgląd w całość widowiska? Sam jestem ciekaw co tez notują sobie statystycy czy szkoleniowcy w trakcie spotkania, o czym rozmawiają rezerwowi, jakie uwagi wymieniają między sobą współpracownicy trenera. Jak reagują na konkretne zachowania zawodników, czy planują już kolejnego seta, a obecnego przeznaczają na straty. Pewnie, że interesuje mnie czy Stelmach narzuca jakieś rozegrania Zagumnemu, czy ruga środkowego który n-ty raz ryzykuje i nie trafia z zagrywki. Jak każdy kibic chciałbym wiedzieć wszystko, znać kuluary spotkania. Zatem cieszę się skoro telewizja daje mi te możliwości, oglądam chętniej mecze. Telewizja serwuje ciekawszy produkt, ma większą oglądalność, a co za tym idzie większe pieniądze z reklam. Wszyscy są więc zadowoleni i ja i oni tam w biurowcu Polsatu.

Trenerzy.
Każdy trener stara sie zrobić wszystko aby to jego ekipa zwyciężyła. Postawmy się w jego roli. Sytuacja nieciekawa, chłopaki robia kupę błędów, nie przykładają sie zbytnio. Chciałby  nimi wstrząsnąć, powiedzieć Y żeby przestał pokazywać, że 3 akcje temu zahaczył w ataku blok, a sędzia tego nie zauważył. Powiedzieć X, że siła razy ramię może czasem sie sprawdzi, ale nie na takim bloku jak dziś .... itp. Chcę powiedzieć im kilka męskich słów, ale nie może bo słucha go cała siatkarska Polska. Musi używać dyplomatycznego języka, a jak ma sie 60 sekund to najlepiej trafiają proste słowa do graczy.
Druga sprawa trener chce przekazać kilka ciekawych spostrzezeń dla zawodników, ale czy to ma sens skoro 3 sekundy poźniej sztab szkoleniowy rywali dostanie te informacje? Sprawa dla trenera nie jest prosta. Kluczowe uwagi musi przekazywać na ucho chłopakom, za pośrednictwem rysunków lub pozostałych członków sztabu szkoleniowego. Swoją drogą ciekawe kiedy ta zabawa posunie, się tak daleko, że na wizji trener powie jedno dla zmylenia rywala, a jakoś inaczej przekaże prawdziwą taktykę.

Z zaistniałą sytuacją trenerzy i zawodnicy muszą żyć. Słyszałem plotki, że trenerzy w ramach protestu mogliby np robić ciche przerwy kiedy będzie podchodził kamerzysta. Jednak uważam, że do czegoś takiego nigdy nie dojdzie, możni siatkówki na pewno na to nie pozwolą. Uważam raczej iż sytuacja będzie szła w kierunku przekazywania kluczowych informacji poza kamerami, a prezentowania mniej znaczących informacji telewidzom. Czekam też z niecierpliwością na pierwsze zmyłki taktyczne trenerów na wizji. Ciekawe, który odważy się pierwszy na ten krok...

poniedziałek, 25 października 2010

Odejście Castellaniego...

Wszyscy dziś trąbią od południa, że nie mamy już selekcjonera. Czy to dobrze, czy źle ciężko ocenić. Co jednak mnie najbardziej uderzyło to forma rozstania, aż dziw mnie bierze, że nikt nie potępia tego sposobu rozstania.

Dla tych co nie są w temacie przypomnę, że Argentyńczyk dostał smsa od prezesa informującego go o tym iż nie jest już mile widziany u nas i ma się szykować do negocjacji finansowych związanych z zerwaniem umowy. Jak można w tak poważnej sprawie informować się smsami o zakończeniu umowy? Czytałem, że Castellani nie odbierał telefonu z powodu różnicy czasu, ale czy to powód żeby wysyłać smsa i oficjalnie ogłaszać rozstanie z selekcjonerem całemu światu? Kultura wymagałaby aby najpierw o wszystkim dowiedział się sam zainteresowany i to raczej nie w formie wiadomości tekstowej. Nie dało się wyznaczyć konferencji prasowej na dziś wieczór lub na jutro i najpierw poinformować Castellaniego? Dla mnie to brak szacunku do trenera, który jakby nie było dokonał małego cudu jakim był złoty medal ME w 2009 roku.

Sam fakt rozstania nie jest jakimś wielkim zaskoczeniem. Nie od dziś wiadomo, że na kształt polskiej siatkówki duży wpływ mają sponsorzy (patrz zmiana systemu rozgrywek). Polsat po MŚ zorganizował wręcz krucjatę przeciwko Castellaniemu, Polkomtel też był mu nieprzychylny. Grupa zwolenników trenera to w zasadzie mała grupa działaczy (której przewodził Piechocki) oraz zawodnicy reprezentacji. PZPS również wydawał się nieprzychylny selekcjonerowi. Co jakiś czas wypuszczano w świat nowe rewelacje, aby wysondować reakcje otoczenia na  plany związku. Nie było wielkiego sprzeciwu więc plan wprowadzono w życie. Przez ostatnie dni przeprowadzono wzorcową szopkę (składanie raportu, planu naprawczego) aby dziś zakończyć argentyński rozdział naszej reprezentacji.

sobota, 23 października 2010

Pierwsze typy na PlusLigę

Politechnika Warszawska +6,5 pkt - Jastrzębski Węgiel 1,85  4/10
Politechnika Warszawska - Jastrzębski Węgiel 2,60  2/10


Kurs zdecydowanie zawyżony. Politechnika pokazała się w ostatnich sparingach z dobrej strony. Wygrała miedzy innymi ze Skrą i Resovią. Co prawda obie ekipy zagrały osłabione, ale widać było, że zespół z Warszawy prezentuje się dobrze, nie ma problemów ze zmęczeniem po przygotowaniach do sezonu. Zgranie całkiem nowej ekipy (Warszawa została połaczona z Jadarem + Bartman) wygląda przyzwoicie. Zespół jest wyrównany i razie problemów któregoś z podstawowych graczy zawsze jest rezerwowy który moze za niego wejsc i pociągnąć gre.


Jastrzębski przeciwnie stracił trzy bardzo ważne ogniwa w swojej ekipie. Najboleśniejsza jest strata Satiliego, ponieważ to bardzo dobry fachowiec, taktyk. Igor Prielożny to już nie ta sama półka szkoleniowa. Drugim ważnym ogniwem którego zabraknie w tym sezonie to Abramov. Ktory pełnił rolę pierwszego przyjmującego na nim spoczywał ciężar gry zespołu w dużej mierze. Trzecią ważna strata jest odejście Czarnowskiego - był dużym zagrożeniem w ataku. Wspomnianych zawodników zamieniono na co najwyżej przeciętnych, średnich. Ogólna siła zespołu na pewno spadła. W sparingach zespół Węgla prezentował się przeciętnie, miał duże problemy z przyjeciem, a za tym idzie kończeniem akcji.

+ 6,6 jednostek

Witam serdecznie

Witam serdecznie wszystkich czytelników. Mam nadzieje, że z biegiem czasu liczba osób zaglądających na bloga będzie się zwiększała.

Interesuję się siatkówką od dłuższego czasu i w prowadzonym blogu będę prezentował swoje poglądy z nią związane. W większości będą to analizy poszczególnych spotkań siatkarskich, ale nie tylko. Pojawią się zapewne również moje obserwacje dotyczące całej dyscypliny i problemów ją nurtujących. Jest to mój pierwszy blog, więc zapewne w trakcie jego prowadzenia przejdzie kilka zmian.

Pozdrawiam i zachęcam do lektury.
Marnik